Kto zarabia na esporcie?

Ciekawą kwestią związaną ze sportami elektronicznymi jest to, kto zarabia na esporcie. Rynek ten ciągle się rozwija, co przede wszystkim potwierdzają liczby. Na przestrzeni ostatnich trzech lat, pomiędzy 2016, a 2019 roku rozrósł się ponad dwukrotnie – z blisko 500 milionów dolarów, do ponad 1.1 miliarda dolarów i ciągle znajduje się w tendencji zwyżkowej.

Coraz częściej największe turnieje esportowe są transmitowane za pośrednictwem specjalnych streamów, ale co ciekawsze – również klasyczna telewizja zaczęła transmitować pojedynki sportów elektronicznych. Jeśli chodzi o zarobki, to również sami zawodnicy nie mają co w tej kwestii narzekać – chodzi oczywiście o tych najlepszych. Już kilka lat temu została przekroczona kwota 20 milionów dolarów, którą wygrał jeden zespół.

Zarabianie na esporcie w Polsce

W Polsce również rynek ten działa naprawdę prężnie. Profesjonalnych graczy z miesiąca na miesiąc przybywa, zainteresowanie esportem cały czas rośnie. Tutaj również najlepiej unaocznią to liczby. W 2016 roku wartość rynku sportów wirtualnych wyniosła blisko 40 milionów złotych.

Dzięki ciągłemu rozwojowi i dobrym występom Polaków na arenie międzynarodowej popularność esportu w naszym kraju także rośnie. Trzy lata później, bo w 2019 roku wartość wynosiła już ponad 50 milionów złotych, czyli blisko 25% skok w przeciągu trzech lat.

Aby pokazać, kto zarabia na esporcie, warto przyjrzeć się najwyższym kwotom, które znajdują się w pulach wielkich turniejów rangi mistrzowskiej. Takim niewątpliwie jest The International dotyczący gry Dota 2, gdzie już cztery lata temu pula nagród sięgnęła 20 milionów dolarów. Co ciekawe organizator przekazał kwotę 1.6 miliona, a cała reszta została przekazana przez społeczność graczy. Także widać że zarabianie na esporcie kwitnie i ma się doskonale …

Jakie przychody generuje esport?

Kto zarabia na esporcie najwięcej? Tutaj najlepsze dane mamy z 2016 roku – z blisko 460 milionów dolarów najwięcej przypadło co ciekawe – Ameryce Północnej, bo aż 38% tej kwoty. Kolejno były to Europa – 30%, a dalej bo 29% miały łącznie Azja, Oceania, Afryka i Bliski Wschód. Stawkę zamyka Ameryka Łacińska mając zaledwie 3%. Współcześnie nieco się to zmienia – najlepiej, obok Ameryki Północnej rozwija się teraz esport w Azji, która wyprzedziła już Europę o kilka procent.

Turnieje esportowe

Czas na kilka ciekawostek, które pokażą, jak rozrasta się esportowy biznes i wygląda zarabianie na esporcie:

• Pula nagród w 2015 roku w turniejach esportowych wynosiła 61 milionów dolarów, aby w 2019 zwiększyć się o ponad 50% – było to ponad 125 milionów dolarów,
• Wpływy z biletów sięgają już ponad 50 milionów dolarów, gdzie w 2015 roku było to „zaledwie” 21 milionów,
• W 2015 roku miało miejsce 112 turniejów rangi mistrzowskiej – do 2019 roku wrosło to o niemal 40%.

Najwyższa kwota w pojedynczym turnieju

Tak jak już wspominaliśmy – wiemy kto zarabia na esporcie najwięcej – gracze biorący udział w The International w grze Dota 2. Jest to pierwszy turniej, który osiągnął barierę 20 milionów dolarów – już w 2016 roku.

Jednak trzy lata później turniej ten pobił kolejny rekord – tak naprawdę walcząc sam ze sobą (co roku pobija swoje rekordy) – na ten moment dobili do 32 milionów dolarów za jeden turniej.

Najwyższy przychód polskiego zespołu

Jeśli chodzi stricte o Polaków biorących udział w turniejach esportowych, to największym sukcesem może poszczycić się Virtus.pro, które dzięki zwycięstwu w amerykańskiej E-League zgarnęło ponad 1.5 miliona dolarów w grze CS:GO.

Do tej pory jest to najwyższa wygrana polskiego zespołu. Jeśli chodzi o zarabianie na esporcie i Polaka – to Marcin „Jankos” Jankowski grając w barwach europejskiej ekipy G2 sięgnął w 2019 roku po tytuł najlepszej drużyny świata w Mid-Season Invitational 2019, gdzie pula nagród sięgnęła milion dolarów.

Gdzie najchętniej oglądany jest esport na żywo?

W 2016 roku, mimo, że najwięcej turniejów odbywa się w Ameryce Północnej, to nie ona szczyci się największą oglądalnością. To w Europie publiczność oglądająca esport wygenerowała blisko połowę wpływów z biletów – Ameryka dołożyła 35% wpływów. Współcześnie żaden kontynent nie może się równać z azjatyckim rynkiem, gdzie wpływy są niewyobrażalnie większe niż na całym świecie.

Gdzie znajdziemy największe turnieje esportowe?

Największe imprezy odbywają się oczywiście w Azji, która można powiedzieć, że zaczyna dominować rynek esportowy. Swoje dokłada oczywiście Ameryka Północna, która cały czas utrzymuje się w czołówce zdarzeń sportów elektronicznych.

Kto przoduje w świecie streamingu?

Turnieje esportowe cieszą się popularnością na całym świecie – nie tylko oglądając pojedynki w telewizji, czy Internecie, ale również na żywo. Co ciekawe na odbywającym się turnieju w katowickim Spodku na żywo turniej ogląda blisko 150 tysięcy kibiców, a w Internecie ponad 34 miliony osób.

Co roku najpopularniejsze gry, jak LoL, CS, czy Dota mają oglądalność blisko 200-250 milionów godzin.
Największym serwisem streamingowym na świecie jest Twitch, który pozwala na oglądanie większości najważniejszych turniejów esportowych świata, a sporo treści na tematy sportów elektronicznych dostarcza ESL. Ale też na www.lvbet.pl czy www.sts.pl znajdziemy streaming esportu …